Kino: czy filmy o Jezusie są źródłem wiedzy?

Jezus

Jezus Chrystus – postać jakże ważna dla każdego chrześcijanina. Mówi o nim biblia, często się o nim mówi przy okazji różnych świąt i uroczystości. Uczy się o nim na lekcjach religii w szkołach. Szczególnie na uwagę zasługuje moment jego śmierci – to właśnie jemu poświęca się najwięcej uwagi. Jezus Chrystus umarł męczeńską śmiercią na krzyżu dla naszego zbawienia. Jest to niezwykle poświęcenie, akt wielkiego miłosierdzia.

Jakie filmy o Jezusie warte są Twojej uwagi?

Na przestrzeni lat, od momentu pojawienia się kinematografii pojawiły się również filmy o Jezusie Chrystusie. Pojawiło się ich całkiem sporo. Najbardziej charakterystyczny, o którym słyszał niemal każdy to „Pasja” Mela Gibsona. Kontrowersyjny film dla widzów o mocnych nerwach. Osoby o słabszych nerwach zdecydowanie nie powinny tego filmu oglądać. A to z uwagi na drastyczne, brutalne ukazanie drogi krzyżowej. Ale były również znacznie lżejsze filmy opowiadające o życiu mesjasza. A jednym z nich jest amerykański dramat biblijny „król królów”. Reżyserem był Nicholas Ray, a film nakręcono w roku 1961. Film ten opisuje życie Jezusa Chrystusa od momentu narodzin, aż po zdradę i dalsze, wynikające z tego konsekwencje. W filmie jest ukazany chrzest u Jana Chrzciciela, jak Chrystus dobierał sobie uczniów, rządy Poncjusza Piłata, jak również cały dwór Heroda itd. Ukazał się nawet miniserial pod tytułem „Jezus z Nazaretu”. Filmy dotyczące życia mesjasza ukazują różne fragmenty jego życia. Niekiedy od narodzin do śmierci, niekiedy od schwytania, przez ukrzyżowanie po śmierć, a niekiedy jeszcze inne fragmenty. Filmy te możemy znaleźć w internecie, np. na portalu CDA.pl, na płytkach DVD albo obejrzeć w telewizji podczas świąt.

Witraż Jezus

Jezus pojawił się także w serialach

Na przykład miniserial „Jezus z Nazaretu” możemy obejrzeć w każdy wielki tydzień. Niekiedy możemy je również obejrzeć w okresie innym niż świąteczny. Kiedy dokładnie? Nie ma na to odpowiedzi – trzeba przeglądać programy stacji telewizyjnych. Czy dobrze, że takie filmy powstają. Generalnie tak, co w tym złego, że powstają filmy o życiu i śmierci Jezusa Chrystusa. Są one ekranizacją ważnych fragmentów biblii. Problem tylko w tym, że są one czyjąś interpretacją. Dobrze by było, aby ktoś nakręcił film bazując wyłącznie na ewangelii, bez dodawania niczego od siebie. Ale czy takie coś jest możliwe. Wiemy dobrze, że z ekranizacjami filmów bywa różnie. W tym miejscu warto wspomnieć o tym, że niektóre filmy o Chrystusie są kontrowersyjne. Z pewnością jest nim „Pasja” w reżyserii Mela Gibsona. Choć film ten ma pewną zaletę, o ile można tak o tym mówić. Wzbudza on emocje. Niewątpliwie wstrząsa widzem.

Inne interpretacje

Kolejny kontrowersyjny film z tej serii to „Ostatnie kuszenie Chrystusa”. Jezus ma w nim marzenia erotyczne. Głównym motywem tego filmu jest opieranie się otaczającym pokusom, których nie brakuje. Generalnie sami możemy obejrzeć te filmy, jeżeli mamy na to ochotę, i wyrobić sobie własny pogląd. Czy nam się one spodobają czy też nie – to już każdy sam oceni. Dostęp do nich jest swobodny. A chyba nikt nie posunie się do tworzenia lub